
Czy prawdziwą jest plotka, że biuro nieruchomości Rzeszów zrzekło się opłat za przeprowadzenie transakcji? Na tego typu lub o podobnej treści ogłoszenia natykamy się w lokalnej telewizji. Pojawia się wątpliwość, dlaczego inne agencje biorą prowizję i co nam gwarantuje, że tak promująca swoje doradztwo nie pobierze wynagrodzenia?
Biuro nieruchomości na Podkarpaciu rzecz jasna pobiera prowizję za transakcję, ale jedynie od osoby sprzedającej mieszkanie. Tak oto chce wyjść naprzeciw osobom zainteresowanym kupnem. Żałujemy tylko, że ten pomysł to nie zasługa rzeszowskich agencji. Ten system, czyli zero procent dla nas został wypracowany na bardziej konkurencyjnych rynkach cudzoziemskich. Opiera się on na tym, że np. agencja nieruchomości Podkarpacie parafuje umowę tylko osoba sprzedającą nieruchomość. Jednakowożzbyć nieruchomość na tego typu rynku, jest o wiele trudniej. niż ją kupić. Z tejże to przyczyny ze strony agencji nieruchomości wymagane jest podjęcie znacznej liczby zabiegów marketingowych skierowanych na promocję określonego mieszkania. Kiedy się zagłębimy w tą sprawę, wychodzi na to, że opłata jest w cenie i jej zapłaty dokonuje nabywca.
Nasuwa się więc następne pytanie: dlaczego biura nieruchomości biorą pieniądze? Otóż opłaty zawsze istniały, gdyż nikt za darmo nie chodzi do pracy i zawiera się ona w kosztach pozyskania towaru. W przypadku nieruchomości produktem jest: dokładny opis techniczny, fotografia, a często i film. Kupiec na oglądnięcie posesji na sprzedaż decyduje się zazwyczaj wówczas, kiedy produkt podczas prezentacji wzbudzi jego zainteresowanie.
Aby zaciekawić klienta agencja nieruchomości w Rzeszowie podejmuje szereg działań, by trafić z wiadomością do wybranych konsumentów. Nie ma więc nic zaskakującego w żądaniu opłaty za tą usługę. Inną sprawą jest sprzedaż. Niedopatrzenia zazwyczaj przynoszą ogromne straty, z tego powodu agencja nieruchomości Rzeszów ma tak wysoko postawione wymagania przez nasze prawodawstwo.